O nas / Redakcja / Profil użytkownika / SEP / IMF / Fundacja dla AGH / 14:03 / Czwartek 22 Śierpień
News
Wyszukaj
Kategorie:

Złoto
Z przymrużeniem oka!
Z prasy
Z dziejów GÓRNICTWA
Wypadek w kopalni
Wydarzenie
Wody mineralne i lecznicze
Wentylacja Koplań
Wentylacja Kopalń
Węgiel kamienny
Węgiel brunatny
Węgiel
Targi
Surowce skalne
Surowce mineralne
Surowce chemiczne
Stal
Srebro
Sport
Sól kamienna
Siarka
Rudy żelaza
Ropa Naftowa
Rekultywacja
Publikacje Naukowe
Prywatyzacja
Polityka
Platyna
Paliwa
Ochrona Środowiska
O nas
Nowe Technologie
Nikiel
Nauka
Nasz komentarz
Nasz komentarz
Miedź
Liderzy światowej produkcji
Konferencje
Koks
Internet
Hutnictwo
Historia i tradycje górnictwa
Historia Górnictwa
Gospodarka
Górnicze rozmaitości
Górnictwo na wesoło
Górnictwo i polityka
Górnictwo
Giełdy Światowe
Giełda
Gaz Ziemny
Energetyka
Ekologia
Cynk
Ciekawi ludzie
Budownictwo podziemne
Bezpieczeństwo
Ameryka Południowa
Aluminium
Alternatywne źródła energii

Bogdanka zatrudni 200 osób
2011-01-10 10:30:00

Koszty Bogdanki w 2011 roku mogą nieco wzrosnąć, głównie ze względu na wzrost zatrudnienia do Pola Stefanów o minimum 200 osób. Tegoroczne wydobycie wzrośnie o 1 mln ton, a ceny węgla będą wyższe o kilka procent - poinformował w wywiadzie dla PAP prezes Bogdanki Mirosław Taras.

"Tegoroczny wynik będzie na pewno dobry, ale prognoz nie podajemy. Portfel na ten rok jest wypełniony. Planujemy wydobyć o 1 mln ton węgla więcej niż w 2010 roku, w drugiej połowie roku powinien ruszyć szyb w Stefanowie. Plan jest napięty, ale sądzimy, że uda się to zrealizować. Portfel zamówień na ten dodatkowy 1 mln ton jest praktycznie zamknięty" - powiedział PAP prezes Taras. 

Bogdanka informowała wcześniej, że w 2010 roku wydobycie węgla wyniesie 5,7 mln ton, a w 2011 6,85 mln ton.

Taras poinformował, że ceny węgla wzrosną w 2011 roku o kilka procent, co w połączeniu z wyższym wydobyciem skutkować będzie wzrostem przychodów.

Na poziom kosztów, w tym koszty jednostkowego wydobycia, rzutować będzie jednak m.in. wzrost zatrudnienia.

"Spodziewałbym się niewielkiego wzrostu kosztu jednostkowego wydobycia, ale będzie też wzrost wydobycia i te elementy powinny się niwelować. Koszty mogą pójść do góry przede wszystkim ze względu na wzrost zatrudnienia, zakupy maszyn i urządzeń oraz wzrost amortyzacji" - powiedział prezes Taras.

"Prowadzimy dużo robót pod ziemią, w tym roku będziemy musieli przyjąć dodatkowych min. 200 pracowników, których trzeba szkolić do Pola Stefanów. Będziemy się zbliżać do docelowego zatrudnienia, które planujemy na poziomie 4.200-4.300 osób, choć być może część osób będzie w outsourcingu" - dodał.

Podkreślił, że pełne efekty pojawią się, gdy mocniej wzrośnie wydobycie.

"Te najbliższe dwa lata 2011-12 to będą lata słabej dynamiki wzrostu wyników firmy, co wynikać będzie z konieczności zatrudnienia ludzi, kupowania urządzeń, maszyn, wzrostu amortyzacji wynikającej z odbierania poszczególnych elementów nowych inwestycji, a jednocześnie powolnego wzrostu wydobycia. Będziemy już ponosić koszty docelowego poziomu wydobycia i utrzymywania tej części infrastruktury, która będzie funkcjonować w przyszłości. Efekty pojawią się po 2012 roku" - powiedział prezes.

Pod koniec listopada Bogdanka podwyższyła prognozy zysku netto na 2010 rok do 224 mln zł z 201 mln zł, a przychody do 1,237 mld zł z 1,228 mld zł. Spółka podniosła także prognozę zysku operacyjnego do 270 mln zł z 242 mln zł, a EBITDA do 410 mln zł z 391 mln zł.

Narastająco po trzech kwartałach 2010 roku zysk netto Bogdanki, przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł 191,7 mln zł wobec 174,4 mln zł rok wcześniej. Zysk operacyjny grupy po trzech kwartałach tego roku wzrósł do 233,14 mln zł z 213,3 mln zł, EBITDA wzrosła do 337,5 mln zł z 319,5 mln zł przed rokiem, a przychody ze sprzedaży do 934,2 mln zł z 850,7 mln zł.
 

"2010 rok wypadł bardzo dobrze. Jeśli będą zmiany w stosunku do prognozy, to kosmetyczne" - powiedział Taras.

"Dostosowaliśmy się do warunków rynkowych i dostosowaliśmy ceny pod koniec 2009 roku do cen rynkowych, co pozwoliło nam w 2010 roku sprzedać całą produkcję. Co więcej, dużym sukcesem okazał się kompleks strugowy, który dał ponad 10 proc. wzrost efektywności wydobycia, a w konsekwencji wzrost produkcji węgla" - podsumował ubiegły rok prezes Bogdanki.

Nie zapadła decyzja, czy spółka opublikuje prognozę na ten rok.

"Musimy rozważyć, czy będziemy publikować prognozę. Łatwiej prognozować będzie nam dopiero, gdy będziemy mieć zamknięte wszystkie inwestycje, pozamykane portfele zamówień" - powiedział Taras.
 

Źródło: Wirtualny Nowy Przemysł
Dodaj do: Bookmark and Share
Komentarze internautów:

Brak komentarzy
Teberia poleca